08 Sierpnia 2022 04:12
Translator
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Suchy
04.07.2022 19:28
Tak na szybko, jakie jest minimalne dopuszczalne ci?'nienie sprezania?

Suchy
13.06.2022 21:22
Nie pisac' polskich znakow i tyle. :-)

marjew
13.06.2022 18:30
Ca?y czas pokazuje mi znaki zapytanie zamiast polskich znaków na forum. wszystkie teksty

CZESIO1958
08.04.2022 09:10
Kilka razy

Suchy
04.04.2022 06:24
A po co? rozpia? Ci si? kiedys lancuch? :-p

CZESIO1958
28.03.2022 06:29
Tak Grin

Suchy
20.03.2022 05:12
Kurde! Wczoraj 1 raz w ?yciu p?k? mi ???cuch w motocyklu! I to taki, który przez 20 tys wyciagn?? si? zaledwie 0,5 %, kurde! A wy wozicie ogniwo spinaj?ce?

Rafiolino
05.02.2022 23:21
Poprosze zatem Smile

Archiwum shoutboksa
Language Switcher
Przetłumacz stronę

Zobacz temat
SFM Junak » Gara? Tuningu » Silnik
 Drukuj temat
junak 500
Suchy
Odt?u?ci?em.
 
Tomek Sz
Nie wystarczy. Trzeba jeszcze "zrobi? " powierzchni? tak ?eby by?a przyczepna- najlepiej grubym papierem.
 
Suchy
Tak precyzuj?c, dolot by? po portingu, ró?nymi papierami. Teraz go troch? przejecha?em papierem 60, ale wcze?niej te? by? matowy, bo jako cz?owiek leniwy nie polerowa?em na lustro i bo wiem, ?e tak nie nale?y. A wiadomi ile Poxiliny trzeba tam wrzuci?? Ja dzisiaj wlepi?em ok 30 gramów.
 
Tomek Sz
Mie pami?tam ile mi tam wesz?o. Ja nak?ada?em cienkie warstwy, papier, ocena i kolejna, do skutku czyli wyrównania do?u.
 
zaprzegowiec
Witam, ja w sprawie 'tuningu' moze : tak wygladaja krzywki rozrzadu w 'duzych NSU 351/501/601 OSL', ktore wg zmarlego juz niestety Znajomego - zawodnicy wrecz szlifowali / obnizali w celach 'sportowych' - zeby zwiekszyc predkosci przeplywow w komorach spalania w silnikach uzytkowych. Krzywki w NSU OS/OSL - otwieraja zawory az do 9mm i tak duza szczelina okazywala sie 'za duza do sportu', przez co predkosci gazow w komorze spalania byly zbyt male i przez to silniki 'za slabe'..:https://www.nsu-riders.pl/phpBB3/download/file.php?id=5745&mode=view https://www.nsu-r...;mode=view
po lewej stronie zdjecia krzywka od NSU i porownawczo - po prawej krzywka 'wydech' od Junaka :
Pozdrawiam.
Edytowane przez zaprzegowiec dnia 27.05.2021 10:28
 
duell99
krzywki to zlozony temat , zdjecie niczego nie wnosi bo wznios to roznica pomiedzy kolem podstawowym a ko?em "krzywkowym " a wyraznie widac ze kolo podstawowe Nsu jest duzo wieksze niz w Junaku i tak naprawde wielkosc krzywki nie ma znaczenia tylko ta ró?nica . czyli kolo podstawowe moze byc np 40 mm a roznica mierzona do krzywki np. 5 mm i co z tego ?e krzywka bedzie wielka bo 45 mm jak bedzie miala maly wznios m, a rownie dobrze kolo podstawowe moze byc 22 mm a mierzone do krzywki 30 mm i bedziemy mieli male kolo a 8 mm wzniosu , ....
w silniku czterosuwowym wyst?puje zjawisko do??dowania falowego które zachodzi w momencie gdy zawor wydechowy jest jeszcze nie zamkiety a ss?cy juz otwarty ( tak zwany overlap ) i mowiac najprosciej jak sie da : w tym czasie gazy wylotowe wsysaja dodatkowa porcje mieszanki poprzez zwiekszenie predkosci jej przeplywu do cylindra . fabryczne czasy w Junaku ju? maj? charakter sportowy i gdyby nie ujemne prze?o?enie na d?wigienkach oraz niskie Cr to Junaki lata?yby jak na skrzyd?ach nawet przy wzniosach 7 mm :"

to tak mocno po krótce
Edytowane przez duell99 dnia 27.05.2021 23:05
 
https://www.facebook.com/search/top?q=junak350%20j
Adam M
No prosze Karol, a myslalem ze nie czytasz forum. Smile
Dziki za ten post.
 
zaprzegowiec
Witam, to wlasnie bylo wiadomo jakos od konca lat 20-stych chyba, tylko wtedy wiekszosc kolektorow ssacych - bylo jeszcze 'naprzeciw' wydechowych 'na wprost', a stad sie braly duze straty swiezego ladunku...
Dlatego konstruktorzy silnikow motocyklowych - zaczeli 'kombinowac' z kolektorami ssacymi 'pod katem / w bok', zeby wydluzyc 'przelot ladunku/mieszanki' w komorze spalania i jednoczesnie 'zalatwic sprawe wirowania' tegoz ladunku.
Straty sie zmniejszyly, a 'wirowanie' zalatwilo w duzym stopniu 'spalanie stukowe', najgorzej mial wczesniej 'Ricardo' - meczac sie z 'Trumphem 500 OHV - 4 zaworowym' juz na poczatku lat 20-stych i to On opracowal wszelkie usprawnienia w komorach spalania / glowicach z tego powodu.
A krzywki NSU sa dosc 'niekorzystne' w ksztalcie - bo maja wlasnie srednice : 30 / 39mm, przez co byly na poczatku lat 30-stych wrecz 'megasportowe', a jeszcze na 'domiar zlego' - w glowicach 350/500/600 'cywilnych / turystycznych' - byl podwojny kolektor wydechowy, dlatego Znajomy mi wspominal w latach 80-tych o tych 'modyfikacjach duzych krzywek rozrzadu w latach 50/60' : szlifowaniu na szczycie krzywki, zeby obnizyc - i skrocic tym samym skok zaworow / zmniejszyc duza szczeline otwarcia az 9mm i 'przyspieszyc przeplywy w komorze spalania'...
Podobno bez problemu silniki 500cc osiagaly po takich 'operacjach 28-30 KM' - bez zwiekszania stopnia sprezania...Co bardziej 'radykalni konstruktorzy / amatorzy' - zaspawywali/czopowali' jeszcze 'lewy wydech', zeby pozostal tylko pojedynczy / prawy kolektor wydechowy, jak w typowych - fabrycznych 'wyscigowkach NSU'.
Pozdrawiam.
 
duell99
uwa?am ?e te szlifowanie krzywek w "dó?" to bzdura i na pewno nie wp?yn??o na poprawienie pracy silnika - wr?cz przeciwnie na pewno j? pogorszy?o - w najlepszym przypadku nic si? nie zmieni?o - mia?o by sens gdyby "wyp?aszczy? "gór? krzywki wyd?u?aj?c w ten sposób czas otwarcia zaworu ( ale na ?lepo??? )
odpowied? da?oby zbadanie takiej g?owicy pod k?tem flow i okre?lenie przy jakim wzniosie jest maxymalny cfm - mog?oby si? okaza? ?e np przy 7mm i st?d te 2 dodatkowe mm ( 9 ) nic nie wnosz? a mo?liwe ?e w?a?nie przy 9mm i wtedy ka?de obni?enie wzniosu krzywki to utrata cfm - natomiast w popraw? osi?gów motocykla po zatkaniu jednego kolektora wydechowego jestem w stanie uwierzy? bo ma to sens i poparcie w fizyce . drzewiej teoria krzywek nie by?a tak bardzo rozwini?ta i jak si? popatrzy w tabele czasów zaworowych motocykli z lat 30 to mo?na si? u?miechn?? patrz?c na okre?lenia SPORT przy niektórych zestawach krzywek .natomiast od lat 40 w " gór?" jest zauwa?ala praca nad opanowaniem silnika czterosuwowego z wykorzystaniem zjawisk falowych , flow oraz nieco pó?niej zajwiska "squisch " no i oczywi?cie teorii zaworów itd
 
https://www.facebook.com/search/top?q=junak350%20j
zaprzegowiec
Witam, no tak - ale te 'sposoby zwiekszania obrotow silnika / mocy' - przyszly do Wroclawia najprawdopodobniej z Leszna, bo to wlasnie w Lesznie scigal sie tuz po wojnie Alfred Smoczyk - na silnikach NSU 501/601 OSL, na zuzlu i stad te modyfikacje rozrzadow...
Znajomy mowil mi nawet, ze : ' wielu zawodnikow, ktorzy szlifowali te krzywki / obnizali - to szlifowali tez 'pieski - koniki' na plasko', bo oryginalnie sa na slizgach wypukle i wtedy stykaja sie z krzywkami tylko samym srodkiem 'slizgu'.
Tym szlifowaniem 'na plasko' - niejako 'poszerzali krzywki rozrzadu', a jeszcze bardziej 'radykalni' - szlifowali podobno te slizgi 'na wkleslo', czyli najpierw 'na plasko' - a pozniej robili w plaskiej powierzchni 1mm czy glebsze 'wklesniecie' ?
Przez takie 'operacje na rozrzadzie' : zawory otwieraly sie o kilka stopni 'wczesniej' i o kilka stopni 'pozniej' zamykaly, jak tez w trakcie otwarcia - 'obnizaly' sie niejako na srodku krzywki, robiac mniejsza szczeline otwarcia, w miejscu poprzedniego - 'pelnego otwarcia' przed tym 'szlifowaniem'...Wszystko podobno w celu 'przyspieszenia przeplywow'...
Czyli musieli to dosc dobrze wypraktykowac - skoro do jazdy na zuzlu, silniki NSU 501 / 601 OSL, osiagaly 2-krotnie wieksze moce, niz fabrycznie i startowaly na rowni z 'Jap-ami' zuzlowymi, o mocy 40 - 45 KM.
Normalnie, fabrycznie - silniki NSU 501 / 601 OS - OSL mialy moce od 20 - do 24 KM, a po tych 'modyfikacjach - dochodzily do 40-45 KM i startowaly normalnie w wyscigach zuzlowych, jak tez w roznych rajdach drogowych, miejskich/ ulicznych wyscigach, itp.
Mogli 'eksperymentowac do woli' - bo w poniemieckich magazynach czesci motocyklowych w Kakolewie, bylo podobno 'kilka tysiecy nowych fabrycznie silnikow motocyklowych, skrzyn biegow, ram, kol, wozkow bocznych, itp. - to byl podobno taki 'raj motocyklowy', bo wszystko bylo fabrycznie nowe i zainteresowani - 'wywozili czesci furmankami' stamtad przez kilka lat po wojnie...
Pozdrawiam.
 
Wulkan
Cze??,

Jako komentarz do dyskusji ponad to, co ju? zosta?o napisane.
Nie ma tak zwanej jedynie s?usznej drogi tuningu danego silnika. Je?li dany silnik przerabiaj? dwa lub trzy zespo?y z utalentowanymi mechanikami i dobrym zapleczem, mog? uzyska? podobne parametry zewn?trzne silnika ale stosuj?c cz?sto totalnie inne podej?cia, tak w czasach zaworowych, ?rednicach rur dolotowych / wylotowych jak i samych fazach rozrz?du i ukszta?towaniu komory spalania.
Teraz si? wyja?ni?o, o czym Zaprz?gowiec pisa?, wcze?niej pisa? tylko o wzniosach krzywek, bo by?o dziwne, teraz dopisa? arcywa?n? rzecz, mianowicie przeróbki d?wigienek wspó?pracuj?cych z krzywkami. Dopiero para krzywka -popychacz/ d?wigienk? wspó?pracuj?c? z krzywka daje rzeczywisty obraz sytuacji (upraszczaj?c sprawno?? nape?niania sama w sobie przejawiona w ci?nieniu i pr?dko?ci przep?ywu przez kana?y - w?a?nie o tej pr?dko?ci wielu zapomina, a jest kluczowa). Pr?dko?? przy sformu?owaniu "przep?ywu przez komor? spalania" - tutaj by?bym ostro?ny w takim formu?owaniu, bo tutaj dzia?aj? troch? inne zasady, ale rozumiem jaka by?? intencja.

Z w?asnego do?wiadczenia na Junaku 500, uzyskiwa?em podobne moce i przebieg momentu obrotowego (solidne ponad 30KM na kolku czyli na wale grubo ponad 40KM)na bardzo ró?nych nastawach silników. Np. jeden mia? czasy rozrzadu typu 310 / 330 stopni, sport total. Drugi cos w stylu 260/270 stopni. Jaka by?? ró?nica? D?u?sze czasy ro klasyczne krzywki symetryczne, krótsze czasy to krzywki asymetryczne w?a?nie z tym niuansami, które opisywa? Zaprz?gowiec, a które polega?y na w?a?ciwym ustawieniu ca?o?ci i wykorzystaniu pewnych kluczowych faz nape?niania. Faktycznie, podobne triki z powodzeniem by?y i s? wykorzystywane w silnikach ?u?lowych (i nie tylko).
Pozdrawiam
Wulkan
 
zaprzegowiec
Witam, no wlasnie - czyli prawie wszystko sie zgadza z moimi relacjami / radami Znajomego zawodnika sprzed lat 35 co najmniej. Za Jego rada - zeszlifowalem 'na plasko' dzwigienki / pieski, ktore mialem uzywane / zuzyte w czesciach zapasowych i wyprobowalem w moim 'chopperze Junak / NSU 601 OSL - zamontowalem w 'letko uzywanym pol roku - rok' silniku [ od nowosci - byl nowy fabrycznie w 1986 r. jeszcze ].
Dodalem aluminiowe 'laski popychaczy', gaznik od 'MZ - ETZ' BVF 30mm i na koniec - zebatke na tylne kolo junakowskie, az o 12 zebow mniejsza - czyli 36z...
Jakoz po wczesniejszych doswiadczeniach, na gazniku 'Pegaz 26' i oryginalnej zebatce 48z - 'chopper'stal sie 'rakietowym sprzetem', bo rozwijal prawie 150 km/h, przy czym bardzo malo spalal 'czegokolwiek' - nawet ponizej 2,5 L / 100 km i to 'niebieskiej 78 Okt. - bo do 'zoltej 94' trzeba bylo grzebac w pradnicy i przestawiac zaplon na lancuszku.
'Chopper' byl bardzo ekonomiczny [ a byly wtedy 'kartki na benzyne' ] - tylko brak wyzszego tloka [ byl fabryczny / wklesly, sprezanie 6 : 1 ] powodowal, ze przy maksymalnej predkosci 147 / 148km/h wg licznika , po wcisnieciu sprzegla - silnik wchodzil na obroty wyzsze co najmniej o 'tysiac' obrotow, czyli przelozenie bylo zbyt szybkie, ale przynajmniej w 2 osoby i z bagazem - palil 'grosze', jak mawiali Znajomi, tyle praktycznie - co 'motorowery'...
Po tym zeszlifowaniu 'pieskow - na plasko' wyraznie dalo sie wyczuc, ze zapala i pracuje inaczej / bardzo lekko - nie wiem, ile moglo byc tego 'poszerzenia katow / krzywek jakby'..?
Pozdrawiam.

Po??czony z 30.05.2021 14:03:
Przy fabrycznym rozrzadzie w NSU OSL - sa katy : 30/60 - 60/30, to po tym szlifowaniu 'pieskow' podejrzewam, ze mogly sie 'poszerzyc 5 - 10 stopni / na strone', moze minimalnie wiecej, ale silnik zyskal jakby 'lzejszy oddech i zyskal na mocy troche'. Troche tez 'poprawil' gaznik 'BVF 30mm', bo fabrycznie silnik byl zasilany przez gardziel 27-28mm zaledwie, ale w glowicy byla gardziel 30mm fabrycznie.No i jeszcze polerowalem ten kolektor w glowicy i zawory - 'na lustro'... Pozdrawiam.

Po??czony z 31.05.2021 20:37:
Witam z takim zapytaniem : czy jesli silnik mial fabrycznie pojemnosc prawie 600cc i male sprezanie 6 : 1 - to da sie w miare bezproblemowo [ przegrzewanie ] zwiekszyc jego pojemnosc o ponad 100cc, do ponad 700cc w tym samym zestawie : cylinder zeliwny, glowica zeliwna, tlok zuzlowy 'Jawa - ESO' - poprzez zastosowanie walu korbowego o skoku tloka prawie 120 mm ?
Trafilem na taki wal korbowy, ktory byl stosowany w tych silnikach przed wojna, do wersji 600 - 709 cc - tylko ozebrowanie ma dosc 'skape' i zastanawiam sie, czy nie pracowal wtedy na mieszankach z metanolem, w celu lepszego chlodzenia przy tak duzej pojemnoisci w 'jednym garze' ?
Tak mysle, ze moze zastosowac plaski tlok, zeby za bardzo nie sprezac silnika - bo juz z plaskim denkiem wychodzi sprezanie ok. 8,5 - 9 : 1, a z tym 'Jawa / ESO' - to by wyszlo nawet ok. 12 : 1 i dlatego wole nie przesadzac...
Pozdrawiam.

Po??czony z 31.05.2021 21:00:
Maksymalnie, przed wojna - te wielkie silniki 650 - 710cc, mialy moce 45 - 50 KM, ale przy dosc 'niskich' obrotach 5000 / 5500, chyba wlasnie przez to slabe chlodzenie ?
Zadowolilbym sie nawet 35 KM z takiej duzej pojemnosci, zeby wlasnie nie przesadzic z temperatura silnika przy 'zeliwnym' zestawie : cylinder / glowica - tylko bardziej chodzi mi o potezny moment obrotowy na malych obrotach, do jazdy z wozkami bocznymi najbardziej przydatny. Dlatego chyba najlepiej z plaskim tlokiem i sprezaniem 8 - 9 : 1 max?
Pozdrawiam.
Edytowane przez zaprzegowiec dnia 31.05.2021 21:00
 
rafi555
Jak by kto? szuka? t?oka do 500 albo jakiej? innej pojemno?ci to znalaz?em co? ciekawego. ?rednica 84, sworze? 22, i wysoko?? od osi sworznia do denka 33mm 2 podci?cia na zawory, no i pracuje ch?odzony wiatrem. Denko troszk? za ma?o wypuk?e ale mo?e jego ?rednica nadrobi CR. A pochodzi to od Porsche 911 Smile.
 
Tomek Sz
rafi555 napisa?(a):

Jak by kto? szuka? t?oka do 500 albo jakiej? innej pojemno?ci to znalaz?em co? ciekawego. ?rednica 84, sworze? 22, i wysoko?? od osi sworznia do denka 33mm 2 podci?cia na zawory, no i pracuje ch?odzony wiatrem. Denko troszk? za ma?o wypuk?e ale mo?e jego ?rednica nadrobi CR. A pochodzi to od Porsche 911 Smile.


Rafa?, mia?e? taki t?ok w r?ce? A waga? T?ok do 2 litrowej 911 wydaje s? ciekawy (fi 80), tylko sk?d taki wzi??? ?eby tylko sobie pomierzy?. W zakupie to chyba te? nie tanie rzeczy. Praktycznie jest szuka? dost?pnego t?oka, ?eby w razie draki by? na podmian?.
 
zaprzegowiec
Witam, z tego co widac na zdjeciach tych tlokow - to jednak niektore maja od wewnatrz tzw. 'wkladki inwarowe', stalowe, ktore sa wtopione na wysokosci pierscienia 'olejowego', a to juz jest 'troche podejrzane' - bo wszelkie takie 'wkladki stalowe', lubia sie niestety - oderwac od wnetrza tloka / od odlewu aluminiowego i wpadaja pozniej do skrzyni korbowej, pod wal silnika, na skutek duzych drgan w silniku 1-cylindrowym / motocyklowym...
Sprawdzilem to juz ponad 30 lat temu, ok. 1990/91r., dlatego 'nie polecam' tlokow samochodowych na ogol.
Jedynie takie moge polecic, ktore nie maja zadnych 'inkluzji' w strukturze odlewu aluminiowego, a ktore idealnie przypominaja tloki motocyklowe - czyli : bez zadnych naciec w kanaliku olejowym, a jedynie z otworkami ponizej tego pierscienia.
Przeczytajcie uwaznie to, co pisze kolejny raz : tloki samochodowe, czyli z przecietymi plaszczami w kanaliku olejowym zamiast malych otworkow - rozlecialy mi sie 2 szt. w cylindrach NSU i spowodowaly pekniecie tulei u dolu cylindra...
Natomiast tloki samochodowe z wtopionymi od wewnatrz plaszcza 'wkladkami inwarowymi / stalowymi' - uszkodzily mi sie takze 2 szt., ale tylko w jednym przypadku ulegla tez uszkodzeniu tuleja cylindra, niestety. Czyli 'reasumujac' : jazda na 4 tlokach samochodowych w silnikach NSU OS/OSL - skonczyla sie dla mnie uszkodzeniem 3 oryginalnych cylindrow, jeden ocalal na szczescie.
Dlatego - przestrzegam Wszystkich od 30 lat przed stosowaniem w silnikach 1-cylindrowych, motocyklowych, chlodzonych powietrzem - tlokow samochodowych, przewaznie duzo ciezszych, niz oryginalne / motocyklowe, a takze tlokow z nacietymi kanalikami olejowymi oraz tlokow majacych wtopione od wnetrza w plaszcz lub wokol piast sworznia - 'nieslawnych wkladek inwarowych / stalowych' - bo na ponad 90% pewnosci, w ktoryms momencie oderwa sie od wnetrza tloka, na skutek duzych drgan ukladu 1-cylindrowego, wpadna do skrzyni korbowej i zaczna sie 'mielic pod walem korbowym'...Niestety - ja stracilem tak 3 oryginalne cylindry w NSU, a ludzie przede mna - tez mieli duzo takich awarii w latach 50/60/70-tych...
Pozdrawiam.
 
rafi555
Tomek Sz napisa?(a):

rafi555 napisa?(a):

Jak by kto? szuka? t?oka do 500 albo jakiej? innej pojemno?ci to znalaz?em co? ciekawego. ?rednica 84, sworze? 22, i wysoko?? od osi sworznia do denka 33mm 2 podci?cia na zawory, no i pracuje ch?odzony wiatrem. Denko troszk? za ma?o wypuk?e ale mo?e jego ?rednica nadrobi CR. A pochodzi to od Porsche 911 Smile.


Rafa?, mia?e? taki t?ok w r?ce? A waga? T?ok do 2 litrowej 911 wydaje s? ciekawy (fi 80), tylko sk?d taki wzi??? ?eby tylko sobie pomierzy?. W zakupie to chyba te? nie tanie rzeczy. Praktycznie jest szuka? dost?pnego t?oka, ?eby w razie draki by? na podmian?.


Mia?em ca?y silnik w r?ku Smile . Podpytam si? w?a?ciciela czy stare t?oki s? mu potrzebne, bo robi? szlif na nadwymiar. Wagowo tak w r?ku nie by?y jako? ci??kie, ale i tak na nowo trzeba by wywa?y? uk?ad korbowo t?okowy.

Po??czony z 17.04.2022 17:03:
zaprzegowiec napisa?(a):

Witam, z tego co widac na zdjeciach tych tlokow - to jednak niektore maja od wewnatrz tzw. 'wkladki inwarowe', stalowe, ktore sa wtopione na wysokosci pierscienia 'olejowego', a to juz jest 'troche podejrzane' - bo wszelkie takie 'wkladki stalowe', lubia sie niestety - oderwac od wnetrza tloka / od odlewu aluminiowego i wpadaja pozniej do skrzyni korbowej, pod wal silnika, na skutek duzych drgan w silniku 1-cylindrowym / motocyklowym...
Sprawdzilem to juz ponad 30 lat temu, ok. 1990/91r., dlatego 'nie polecam' tlokow samochodowych na ogol.
Jedynie takie moge polecic, ktore nie maja zadnych 'inkluzji' w strukturze odlewu aluminiowego, a ktore idealnie przypominaja tloki motocyklowe - czyli : bez zadnych naciec w kanaliku olejowym, a jedynie z otworkami ponizej tego pierscienia.
Przeczytajcie uwaznie to, co pisze kolejny raz : tloki samochodowe, czyli z przecietymi plaszczami w kanaliku olejowym zamiast malych otworkow - rozlecialy mi sie 2 szt. w cylindrach NSU i spowodowaly pekniecie tulei u dolu cylindra...
Natomiast tloki samochodowe z wtopionymi od wewnatrz plaszcza 'wkladkami inwarowymi / stalowymi' - uszkodzily mi sie takze 2 szt., ale tylko w jednym przypadku ulegla tez uszkodzeniu tuleja cylindra, niestety. Czyli 'reasumujac' : jazda na 4 tlokach samochodowych w silnikach NSU OS/OSL - skonczyla sie dla mnie uszkodzeniem 3 oryginalnych cylindrow, jeden ocalal na szczescie.
Dlatego - przestrzegam Wszystkich od 30 lat przed stosowaniem w silnikach 1-cylindrowych, motocyklowych, chlodzonych powietrzem - tlokow samochodowych, przewaznie duzo ciezszych, niz oryginalne / motocyklowe, a takze tlokow z nacietymi kanalikami olejowymi oraz tlokow majacych wtopione od wnetrza w plaszcz lub wokol piast sworznia - 'nieslawnych wkladek inwarowych / stalowych' - bo na ponad 90% pewnosci, w ktoryms momencie oderwa sie od wnetrza tloka, na skutek duzych drgan ukladu 1-cylindrowego, wpadna do skrzyni korbowej i zaczna sie 'mielic pod walem korbowym'...Niestety - ja stracilem tak 3 oryginalne cylindry w NSU, a ludzie przede mna - tez mieli duzo takich awarii w latach 50/60/70-tych...
Pozdrawiam.


Wywa?a?e? wa? pod inny t?ok ?
Edytowane przez rafi555 dnia 17.04.2022 17:03
 
zaprzegowiec
Wywazalem - jedne bardziej, inne mniej, ale i tak zawsze staralem sie wybierac tloki jak najlzejsze, po tych 'pekajacych / z nacieciami pod olejakiem / wstawkami stalowymi w plaszczu', itp.
Dopiero po uzyciu kutego tloka 'ESO 500' - przejezdzilem ok. 9,5 - 10 lat bez 'zadnej awarii' - no co 25 / 30 tysiecy musialem 'gore' silnika rozebrac i wymienic pierscien 'olejowy - bo byl lysy'...
Kupowalem na 'gieldzie samochodwej' - 'do Mercedesa', ale byly tak podlej jakosci, a kosztowaly 'majatek' - jak pamietam, to na poczatku lat 90-tych komplet na tlok - to byl koszt '300 tysiakow', a zarabialo sie ledwie 100...
Za trzecim razem wkurzylem sie na te 'jakosc doroby pierscienia / olejaka' i znalazlem na zlomie silnik Mercedesa - mial juz wyjete korby z tlokami, sciagnalem pierscienie ze wszystkich, zalozylem do swojego silnika 1 komplet i 'branie oleju' spadlo do polowy normy z instrukcji przedwojennej i to z wozkami bocznymi...
Pierscien 'ze zlomu' - nigdy sie nie zuzyl, praktycznie w ogole, pomimo przebiegu na nim co najmniej z 80-90 tysiecy - silnik do konca eksploatacji nie bral oleju mozna powiedziec, bo przy normie dla 'solowki 0,9 - 1 L / 1000 km' - spalal mi 0,45 - 0,5 L / 1000' z wozkami bocznymi i predkosciami do 130km/h w 3 osoby...
Taka 'drobna roznica' w dorabianych do 'Mercedesa' pierscieniach - a oryginalnym pierscieniem 'ze zlomu' - po nie wiadomo, jakim przebiegu..?
Bardziej chodzilo mi o 'drgania wlasne' ukladu 1-cylindrowego, ktore nijak sie maja do rownomiernej pracy silnikow 'boxer' nawet 2-cylindrowych, a tym bardziej 4 - 6 'garowych'...
W 1-cylindrowkach tloki samochodowe z nacieciami plaszcza w rowku olejowym - nie sprawdzily mi sie glownie z powodu pekania plaszcza ponizej naciecia lub 'odpadania denka', a te z wtopionymi wkladkami inwarowymi - tracily je w po miesiacu / dwoch jazdy i nastepowala 'mielonka w silniku'...
Ale to tez z powodu 'stylu jazdy' czesciowo - bo czasem musialem przejechac po miescie nawet 150-160km/ dziennie, w pozycji 'polstojacej / jak enduro', bo po kostce brukowej / klapach kanalow, itp. i z predkosciami 'jak wszyscy na jezdni' - czyli wtedy to bylo nawet do 100/110 km/h po miescie, szczegolnie na 'wylotowkach', gdzie byly ograniczenia do 80 - wszyscy 'gnali juz na zlamianie karku 100/110...I ja pomiedzy nimi, lawirujac miedzy klapami kanalow : wystajacych / zapadnietych z bruku na 8 - 10cm nawet, motocyklem ze sztywna rama i na trapezie - to bylo w zasadzie 'wyczynowe kaskaderstwo'...
 
Przejdź do forum:

17,073,107 unikalne wizyty

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.