20 Grudzień 2014 21:03
Losowa Fotka
Translator
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

grzebacz
15.12.2014 00:23
daleko jest niestety te Izdebno...ale w Pruszczu robią tam wiozę manele!

kriskr
12.12.2014 08:13
Mi kilkakrotnie robili tu: https://plus.googl
e.com/100102196111
013400040/about?gl
=pl&hl=pl

Marcin
08.12.2014 13:24
Robili mi kiedyś wał do forda Capri i odrazu panewki Dorabiali . Tak przynajmniej mi powiedzieli. wszystko było ok.

mgpisz
07.12.2014 17:11
Witam. Koledzy poszukuję zębatki 16z do junaka. Proszę o kontakt gdzie mógłbym ją kupić. Mariusz Górski mgpisz@wp.pl

Tomek Sz
07.12.2014 09:21
Marcin, a co u nich robiłeś?

Marcin
06.12.2014 08:55
Polecam firme Moto szlif Kielce.

grzebacz
04.12.2014 23:24
panowie kto się orientuje gdzie dobrze dorabiają panewki?

Suchy
21.11.2014 08:43
O jaka tania magistrala. Pewnie zaraz się urwie. jazda

Archiwum shoutboksa
Language Switcher
Przetłumacz stronę

Zobacz temat
SFM Junak » Ogólny » Nasze Junaki
 Drukuj temat
Junak M10 - zabawa w Jana
jarcco
Jakiś czas temu dołączyłem do forum. Również jakiś czas temu kupiłem Janka.
Śledzę w miarę na bieżąco nowe tematy, czerpię sporo informacji z tego źródełkaSmile, za co wszystkim dziękuję.

Pomyślałem że czas przedstawić mój motorek nieco bliżej. Zanim zaprzyjaźniłem się z Junakiem, wieczory spędzałem w towarzystwie mojego Iża. Jego restauracja zajęła mi ponad dwa lata.
Iż49 rok 1957
sfm-junak.pl/images/photoalbum/useralbum_193/jez_t1.jpg

Junak zanim stanął w moim garażu przebył długą podróż w bagażniku mojego samochoduSmile
sfm-junak.pl/images/photoalbum/useralbum_193/pict0005_t1.jpg

sfm-junak.pl/images/photoalbum/useralbum_193/sdc14729_t1.jpg

Potem odstał swój "czas urzędowy" w garażu...i poszło szybciutko. Rozbiórka łatwo i przyjemnie, z naciskiem na przyjemnie, bo fajnie jest poznawać budowę mechanizmów dotąd nieznanych.
Zacząłem od blacharki, bo ta wiedza jest uniwersalna dla wszystkich pojazdów - więc blachy do piachu!
sfm-junak.pl/images/photoalbum/useralbum_193/piaskowanie_t1.jpg

Liczę na Waszą pomoc, bo z pewnością będzie mi potrzebna. Postaram się w miarę możliwości systematycznie opisywać postępy.
Do miłego!
 
Michal
A czemu tak sączysz informacje po kropelce? Smile Przecież z zaprzyjaźnionych źródeł wiadomo, że remont jest w znacznie bardziej zaawansowanym stanie, niż to tutaj pokazałeś, wręcz można powiedzieć chyli się ku końcowi Smile
Junakowcy też zaglądają na forum iżowe.
Michał
M-10 1961
 
jarcco
Sączę po kropelce, walczę z rozbrykanym 10 latkiem, i nie wiem czemu te moje fotografie takie malutkie...

Połączony z 30.11.2012 10:34:
No to sagi ciąg dalszySmile
Potem było szpachlowanie i lakierowanie. Pracochłonne zajęcie, zająłem się tym sam.
http://sfm-junak....pachel.jpg

http://sfm-junak....lakier.jpg

Połączony z 30.11.2012 10:37:
Efekt końcowy jest taki, że mam wszystko polakierowane i nadszedł czas składania.
sfm-junak.pl/images/photoalbum/useralbum_193/zbiornik_t2.jpg

Połączony z 30.11.2012 10:53:
W międzyczasie, zabrałem się za rozbiórkę silnika. Sprawdziłem szczelność głowicy. Zalałem najpierw jeden zawór na całą noc, później kolejny. Wyszło na to że są szczelne.

sfm-junak.pl/images/photoalbum/useralbum_193/sdc14818.jpg

Zdecydowałem się na rozbiórkę głowicy, skonstruowanym naprędce przyrządemSmile
sfm-junak.pl/images/photoalbum/useralbum_193/sdc14919.jpg

Wydaje mi się że zawory mają zbyt duży luz w prowadnicach. Jednak nie na tyle duży aby tam latały. Nie za bardzo mam czym pomierzyć średnicę otworu w prowadnicy.
Teraz mam dylemat, czy zostawić na razie tak głowicę? Później będzie można ją łatwo zdjąć do remontu...co o tym sądzicie? Czym to może mi grozić?

No i krzywki.
sfm-junak.pl/images/photoalbum/useralbum_193/sdc14842.jpg

Pomierzyłem wysokość wzniosu, jest za mała. Myślę o zakupie w Skuter Dębica, ponoć mają przyzwoitej jakości.
Edytowane przez jarcco dnia 30.11.2012 10:53
 
Damian
Połączony z 30.11.2012 10:34:
No to sagi ciąg dalszySmile
Potem było szpachlowanie i lakierowanie. Pracochłonne zajęcie, zająłem się tym sam.
http://sfm-junak....pachel.jpg

Jarcco

Tutaj widać ile jest pracy nad Junaczymi blachami, jeśli ktoś twierdzi, że to jeden dzień roboty nad przygotowaniem elementów to powinien dokładnie obglądnąć sobie te zdjęcia Smile

Fajna robota.

Damian
 
jarcco
No i pytanie trochę z innej beczki - KRAN
sfm-junak.pl/images/photoalbum/useralbum_193/kranikm10_t2.jpg
To jest mój kranik paliwa, rozkręciłem go na detale. Zastanawia mnie fakt wykręcanego króćca na który zakłada się wężyk. Porównywałem z różnymi fotografiami, i nie dostrzegłem aby był gdzieś taki.
Czy to jest oryginał?

Będę wdzięczny za każdą wskazówkę.
 
kriskr
jarcco napisał(a):

To jest mój kranik paliwa, rozkręciłem go na detale. Zastanawia mnie fakt wykręcanego króćca na który zakłada się wężyk. Porównywałem z różnymi fotografiami, i nie dostrzegłem aby był gdzieś taki.
Czy to jest oryginał?


Ponoc pierwsze korpusy kranikow M10.15.01x mialy wlanie ów króciec wkręcany.
Kranik taki byl chyba w kilku wersjach dosc popularny w epoce i wystepowal w roznych motocyklach/maszynach w róznych odmianach sposrod ktorych wieksza ilosc czesci jest wspolzamienna pod wzgledem funkcjonalnosci. Ja np mam trzy rodzaje wkretow regulacyjnych KP-3.5.1 na klucz "czterokołkowy" jak ta na zdjeciu, na klucz "czteropazurkowy" i zwykły szesciokat .
Do pelni WRO prawdopodobnie brakuje Ci jeszcze wkladu filtrujacego, ktory, albo powinien byc pod korkiem, albo siatki filtrujacej KP-3.10.1 w dolnej cześci korpusu kranika.
Tak swoja droga, to kraniki chyba byly produkowane w ZM-Bielsko-Biała,. Kranik niewielki zespół i raczej nieskomplikowany, ale może jeszcze jakis slad po dokumentach pozostał.
Edytowane przez kriskr dnia 30.11.2012 11:38
kkr
 
Michal

Tutaj widać ile jest pracy nad Junaczymi blachami, jeśli ktoś twierdzi, że to jeden dzień roboty nad przygotowaniem elementów to powinien dokładnie obglądnąć sobie te zdjęcia Smile
Damian

Znowu zaczynasz oftopować - tamta dyskusja była tylko o lakierowaniu a nie o robotach blacharskich i to chodziło twoim przeciwnikom. Sam dobrze wiem ile czasu trzeba na dopracowanie blach, bo męczę się od roku z moją przejściówką-składakiem.

A wracając do tematu kranik jest między innymi komarowy.
Michał
M-10 1961
 
CZESIO1958
A ja mam drobne ale do przedniego błotnika, a w zasadzie do wsporników. Są z płaskownika. A powinny być z rurki.
Poprawcie mnie jeśli się mylę.
 
Krzysztof54
jarcco napisał(a): Czy to jest oryginał?

Łoryginalny łoryginał Grin
http://www.dzikij...6/DSCN1097
A tu poszukiwany "reduktorek"
http://www.dzikij...6/DSCN5542
Pozdr
K54
Wawka, warstacik, części, holowanie Smile
 
www.yalo.eu
jarcco
Ok.Dzięki za wyjaśnienie tematu.
Reasumując, taki kran był montowany również w M10 Smile

Wrócę jeszcze na chwilkę do głowicy. Czy ktoś miał jakieś problemy w eksploatacji związane ze zbyt luźnym pasowaniem zawór/prowadnica? Według moich ostatnich pomiarów luz w obydwu prowadnicach nie przekracza 0,6mm.
Wiem że kombinuję troszkę jak przysłowiowy kowalSmile , ale jeśli się da to chętnie odłożę tę robotę na później...
 
merh
a tam... u mnie taki,jesli nie wiekszy,jest po zrobieniu moze tysiaca km na nowej głowicy.nie przejmuj sie.

a co do lakierowania-duzo sie pyłów naczepiało?
Niech Dyntka Miauczy!

Moja galeria:
https://picasaweb...9/Junakowo
 
Damian
Nie no Kolego 0,6mm to jest nie trochę za dużo tylko o prawie rząd wielkości......... jeśli masz na 100% 0,6mm to ten zawór w prowadnicy to lata jak .........sam nie wiem co Smile

Damian
 
jarcco
Mam taką książkę, w której stoi napisane że maksymalny luz trzonka zaworu ssącego w prowadnicy to 0,4mm, a wydechowego 0,5mm. Nie wiem czy można to traktować poważnie bo w tabelach na końcu książki jest już 0,30 i 0,32 Smile
Zacinania zaworu w prowadnicy raczej nie przewiduję, interesuje mnie czy nie będzie to miało wpływu na zalewanie komory spalania olejem z głowicy.

Połączony z 30.11.2012 22:17:
merh napisał(a):

a co do lakierowania-duzo sie pyłów naczepiało?


Lakierowałem w zamkniętym garażu, podłogę zrosiłem wodą. Wcześniej wszystko odkurzyłem sprężonym powietrzem, ale oczywiście nie obyło się bez paru wtrąceń. Trochę to taka partyzantka, ale przy dobrych chęciach i odrobinie umiejętności można uzyskać naprawdę dobre efekty. Pojedyncze pyłki można łatwo usunąć polerkąSmile
Edytowane przez jarcco dnia 30.11.2012 22:20
 
Damian
Zalewanie olejem to jedno a prawidłowe siadanie (za każdym razem tak samo) to inna bajka, wierz mi że 0,6mm luzu to jest od pyty.
Dla porównania zobacz że tłok przy swoich gabarytach jest pasowany na 0,06mm Ty masz do czynienia z elementami ponad 10krotnie mniejszymi a luz masz 10krotnie większy Smile

Taka głowica może i będzie chodzić jakoś ale przewiduję sporo problemów z regulacją silnika i pewnie z jego osiągami.......

Przy takim luzie ja bym się nawet chwili nie zastanawiał.

Damian
 
merh
Ja sie nie czepiam jesli chodzi o warunki lakierowania.Sam malowałem w takich i też jestem zadowolony z efektów.Pytałem z ciekawosci Wink

A prowadnice to trzeba by było robić z najdrozszych materiałów żeby miały prawo długo wytrzymać.
Niech Dyntka Miauczy!

Moja galeria:
https://picasaweb...9/Junakowo
 
junfan
jarcco napisał(a):

Ok.Dzięki za wyjaśnienie tematu.
Reasumując, taki kran był montowany również w M10 Smile

Wrócę jeszcze na chwilkę do głowicy. Czy ktoś miał jakieś problemy w eksploatacji związane ze zbyt luźnym pasowaniem zawór/prowadnica? Według moich ostatnich pomiarów luz w obydwu prowadnicach nie przekracza 0,6mm.
Wiem że kombinuję troszkę jak przysłowiowy kowalSmile , ale jeśli się da to chętnie odłożę tę robotę na później...


Kraniki były z króćcem dokręcanym lub odlewanym,jak ktoś wspomniał powyżej również do Komara się nadawał,ale jest to błędne skojarzenie ponieważ komarowy posiadał inny gwint.Ten komarowy montowano także w WSK M06-64,M06 B1.Junakowe szły do SHL M11 i Gazela po zmianie pokrętła.
Luz prowadnicy w głowicy przekracza już wartość dopuszczalną,należy to zregenerować mając już wszystko rozebrane.Tak jak Damian pisze ten luz nie zapewni właściwej pracy zaworu.
 
Adam M

Wrócę jeszcze na chwilkę do głowicy. Czy ktoś miał jakieś problemy w eksploatacji związane ze zbyt luźnym pasowaniem zawór/prowadnica? Według moich ostatnich pomiarów luz w obydwu prowadnicach nie przekracza 0,6mm.
Wiem że kombinuję troszkę jak przysłowiowy kowalSmile , ale jeśli się da to chętnie odłożę tę robotę na później...


Ja mialem.
Silnik przestal pracowac ( brak mocy i niechec do wejscia na obroty ).

Proponuje porzadne prowadniece i zawory - warto poczytac forum i poszukac jak najlzejszych.
Sprezyny zaworowe nie naleza do najlepszych a nowe napewno juz nie sa.
W moim silniku ( BSA ) mam obecnie zwory Kibblewhite ze stali nierdzewnej z utwardzanymi trzonkami i stellitowymi koncowkami pracujace w zeliwnych prowadnicach. Nic sie nie dzieje od 3 sezonow.

Merh jestes pewien ze ci prowadnic z mosiadzu nie zrobili ?
 
jarcco
No to zdopingowaliście mnie do dokładniejszego pomierzenia luzu zawór/prowadnica. Jak się teraz zastanawiam to faktycznie luz 0,6 mmm musi być tragiczny. Ten, który jest w mojej głowicy to 0,3 na ssaniu i 0,35 wydechu.
Całe wątpliwości nie wzięły się z tego, że chciałbym pominąć ten punkt w remoncie Janka, lecz podejść do tego "poważnie" w przyszłym sezonie garażowym. Wszystko przez brak wolnych funduszy na ten cel, a zawory są szczelne, bez śladów wypalenia - wygląda na to że nie tak dawno ktoś przy niej grzebał.

Połączony z 02.12.2012 21:34:
Adam M napisał(a):
Ja mialem.
Silnik przestal pracowac ( brak mocy i niechec do wejscia na obroty ).

Proponuje porzadne prowadniece i zawory - warto poczytac forum i poszukac jak najlzejszych.
Sprezyny zaworowe nie naleza do najlepszych a nowe napewno juz nie sa.
W moim silniku ( BSA ) mam obecnie zwory Kibblewhite ze stali nierdzewnej z utwardzanymi trzonkami i stellitowymi koncowkami pracujace w zeliwnych prowadnicach. Nic sie nie dzieje od 3 sezonow.


A czy nieprawidłowa praca silnika nie wiązała się może również z nieszczelnymi zaorami w gniazdach?
Edytowane przez jarcco dnia 02.12.2012 21:34
 
Adam M
To mozliwe w momencie gdy luz zaworow w prowadnicach zwiekszyl sie gwaltownie.
Stalo sie to bardzo szybko, doslownie w ciagu moze 200 przejechanych km. W BSA prowadnice zaworow wydechowych dostaja ostro w d... i oryginalne zawory / prowadnice trzeba wymieniac co 2 sezony.
 
Flesz
Janek nie lubi półśrodków. Będziesz musiał wrócić do tematu zaworów, ale w sezonie i będziesz powielał mity o awaryjności Jana. Będzie się "potykał" na wolnych, strzelał w gaźnik, niemrawo wchodził na obroty, a maksymalnie rozpędzisz go do 90 km/h. Wszystko z powodu niedomknięcia zaworów. To, że na stole wszystko jest ok, nie znaczy, że podczas pracy zawór siądzie tam gdzie powinien.
Pół sezonu regulowałem gaźnik, zapłon i ciągle były jaja. Zmieniłem głowice i na tych samych ustawieniach silnik zaczął chodzić jak wściekły. Takie rzeczy warto robić, jak silnik jest na stole, a nie w polakierowanej ramie.
Pozdrawiam
Flesz
 
Przejdź do forum:

3,169,878 unikalne wizyty

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2014 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.